Narrator w Windows 11 pozwoli lepiej dopasować komunikaty. Microsoft na razie go testuje

Microsoft testuje w Windows 11 zmianę, która może ułatwić codzienną pracę z Narratorem. Użytkownik będzie mógł zdecydować, jakie informacje o elementach interfejsu mają być wypowiadane i w jakiej kolejności.

Nowość pojawiła się w kompilacjach 26100.7701 i 26200.7701 udostępnionych 27 stycznia 2026 roku uczestnikom programu Windows Insider w kanale Release Preview. Dotyczy więc Windows 11 24H2 i 25H2, ale na razie nie jest częścią stabilnego wydania systemu.

Nie każdy komunikat musi brzmieć tak samo

Narrator odczytuje różne elementy interfejsu: przyciski, pola wyboru, linki, suwaki czy pola tekstowe. Każdy z nich ma określone właściwości, między innymi nazwę, rolę i stan. Dziś Narrator zwykle wypowiada te informacje w ustalonej kolejności. Microsoft testuje możliwość zmiany tego układu.

W praktyce użytkownik będzie mógł wybrać, które właściwości chce słyszeć, a następnie ustawić je w kolejności odpowiadającej jego sposobowi pracy. W przewodniku Microsoftu podano prosty przykład: przycisk „Submit” może być odczytany najpierw jako nazwa, potem jako rola, ale można też pominąć informację, która nie jest potrzebna. Przy polu wyboru podobnie da się zdecydować, gdzie w komunikacie pojawi się stan „zaznaczone” albo „niezaznaczone”.

Ustawienia otwiera skrót Narrator + Alt + P. Można w nich podejrzeć, jak będzie brzmiał komunikat, a w razie potrzeby wrócić do ustawień domyślnych. Zmiany dotyczą danego typu kontrolki w używanej aplikacji. Na komputerach Copilot+ Microsoft udostępnia dodatkowo polecenia w języku naturalnym, ale sama personalizacja komunikatów nie jest opisana jako funkcja wyłącznie dla tych komputerów.

Co to może zmienić dla polskich użytkowników

Narrator obsługuje język polski — w dokumentacji Microsoftu wymieniono polskie głosy Adam i Paulina. Dlatego ta zapowiedź nie jest ciekawostką dotyczącą wyłącznie anglojęzycznych użytkowników.

Jeśli ktoś pracuje głównie w jednej aplikacji i dobrze zna jej układ, może ograniczyć informacje, które tylko przerywają czytanie. Ktoś uczący się nowego programu może z kolei zostawić więcej danych o roli i stanie kontrolek. Samo ustawienie kolejności nie naprawi jednak brakujących nazw ani innych problemów z dostępnością aplikacji. Narrator nie wypowie informacji, której program nie udostępnia.

Na razie to funkcja testowa

Release Preview jest kanałem testowym. Microsoft zaznacza, że funkcje z tego kanału są wdrażane stopniowo, a ich dostępność może zależeć od urządzenia. Jeżeli testy zakończą się pomyślnie, personalizacja komunikatów może później trafić do stabilnych wersji Windows 11, ale firma nie podaje jeszcze terminu i nie obiecuje takiego wdrożenia.

Osoba korzystająca ze stabilnego Windows 11 może więc jeszcze nie zobaczyć opisanych ustawień. Nie musi to oznaczać problemu z komputerem — funkcja jest dopiero sprawdzana i nie została udostępniona wszystkim użytkownikom.

To niewielka, ale sensowna zmiana kierunku: Narrator ma nie tylko mówić więcej, lecz także pozwolić użytkownikowi zdecydować, co jest naprawdę potrzebne. Jej rzeczywistą wartość będzie można ocenić dopiero po szerszym wdrożeniu.

Źródła