Szkolenie EAA „Akt dostępności 2026 w praktyce”. Co nowe przepisy oznaczają dla produktów cyfrowych i obowiązków firm

Data publikacji zaproszenia: 26 stycznia 2026 r.

Termin szkolenia: 30 stycznia 2026 r., godz. 12:00-13:30

Forma udziału: online, Microsoft Teams

Dla kogo: przedsiębiorcy, właściciele firm, osoby zarządzające oraz specjaliści z obszarów produktu, marketingu, e-commerce, IT i UX.

 

Wprowadzenie

Szkolenie „Akt dostępności 2026 w praktyce” było bezpłatnym spotkaniem online skierowanym do przedsiębiorców, którzy chcieli zrozumieć, jak w praktyce działają nowe obowiązki wynikające z Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA) i polskiej ustawy wdrażającej te przepisy, czyli tzw. Polskiego Aktu o Dostępności (PAD). W zaproszeniu podkreślono, że chodzi nie tylko o teorię, ale o realne konsekwencje dla firm: obowiązki, ryzyka, dobre praktyki i możliwe sankcje.

To temat szczególnie ważny dla programistów, zespołów produktowych, UX, e-commerce i właścicieli usług cyfrowych. Od 28 czerwca 2025 r. w Polsce obowiązuje ustawa z 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze. To właśnie ona wdraża do polskiego prawa unijny EAA i nakłada obowiązki na część firm oferujących określone produkty i usługi, w tym m.in. e-commerce, usługi cyfrowe i wybrane rozwiązania technologiczne.

Dlaczego to szkolenie było istotne

W opisie wydarzenia organizatorzy napisali wprost, że dla wielu firm temat nowych wymagań wciąż jest pełen niejasności i mitów, a jednocześnie wiąże się z realnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Wśród ryzyk wymieniono nie tylko kontrole i sankcje, ale także utratę klientów oraz reputacji. To dobrze pokazuje, że dostępność przestaje być traktowana wyłącznie jako kwestia wizerunkowa lub opcjonalne „ulepszenie”, a coraz bardziej staje się obszarem zgodności, jakości produktu i odpowiedzialności biznesowej.

Z punktu widzenia firm technologicznych to ważna zmiana. W praktyce oznacza ona, że temat dostępności trafia już nie tylko do działów prawnych czy marketingu, ale również do osób projektujących interfejsy, budujących checkouty, rozwijających aplikacje, integracje i systemy samoobsługowe. Innymi słowy: to nie jest wyłącznie temat dla prawników. To temat dla ludzi, którzy naprawdę tworzą produkt.

 

Co dokładnie obejmują nowe przepisy

Z oficjalnych materiałów rządowych wynika, że PAD dotyczy m.in. producentów, upoważnionych przedstawicieli, importerów, dystrybutorów i usługodawców, którzy oferują produkty lub usługi wskazane w ustawie. Wśród obszarów objętych nowymi wymaganiami pojawiają się m.in. usługi handlu elektronicznego, bankowość elektroniczna, terminale płatnicze, bankomaty, e-booki, telefonia czy wybrane usługi transportu pasażerskiego.

Szczególnie ważne dla branży cyfrowej jest to, że przepisy obejmują usługi e-commerce. Rządowy serwis dotyczący dostępności cyfrowej wskazuje, że od 28 czerwca 2025 r. podmioty gospodarcze powinny zapewniać dostępność cyfrową w zakresie wynikającym z PAD. To oznacza, że firmy rozwijające sklepy internetowe i inne objęte ustawą usługi cyfrowe muszą patrzeć na dostępność nie jako na dodatek, ale jako element projektowania i utrzymania usługi.

W materiałach rządowych wskazano też wyjątki. PAD nie stosuje się np. do usług oferowanych lub świadczonych przez mikroprzedsiębiorcę, a także do niektórych szczególnych kategorii treści i funkcji, opisanych w ustawie i materiałach objaśniających. To ważne, bo wiele firm albo błędnie zakłada, że ustawa dotyczy wszystkich bez wyjątku, albo odwrotnie, że nie dotyczy ich wcale. Prawda, jak to zwykle bywa w świecie regulacji, leży w szczegółach.

 

Co obiecywało samo szkolenie

Z opisu wydarzenia wynika, że szkolenie miało w przystępny i praktyczny sposób odpowiedzieć na kilka kluczowych pytań:

kogo dokładnie dotyczą nowe przepisy,

jakie produkty i usługi wymagają dostosowania,

jakie kroki należy podjąć, aby spełnić wymogi,

jakie są realne ryzyka braku wdrożenia dostępności,

jakie korzyści biznesowe daje dostępność,

oraz jak przygotować firmę „w rozsądny kosztowo sposób”.

W agendzie zapowiedziano także część poświęconą projektowi I-D-EAA Academy oraz część merytoryczną „EAA w praktyce”, obejmującą m.in. najważniejsze obowiązki firm, najczęstsze błędy przedsiębiorców, kontrole, sankcje oraz dobre praktyki wdrożeniowe. Całość kończyła sesja pytań i odpowiedzi. To sugeruje, że wydarzenie miało być pomyślane bardziej jako praktyczne uporządkowanie tematu niż akademicki wykład o przepisach.

 

Dlaczego to temat szczególnie ważny dla programistów

Choć w zaproszeniu szkolenie adresowano szeroko do przedsiębiorców i osób zarządzających, organizatorzy wprost wymienili też specjalistów z obszarów IT i UX. To istotny sygnał. Wymogi dostępności produktów i usług nie kończą się na polityce firmy czy deklaracji na stronie. W praktyce przekładają się na sposób projektowania formularzy, procesów zakupowych, komponentów interfejsu, obsługi klawiatury, komunikatów błędów, zgodności z technologiami asystującymi i ogólnej używalności cyfrowego produktu.

Dla programistów oznacza to, że dostępność staje się częścią jakości technicznej i zgodności produktu z prawem. Jeżeli firma rozwija sklep internetowy, aplikację klientowską albo inną usługę objętą PAD, to pytania o semantykę, focus, formularze, alternatywy tekstowe, zrozumiałość interfejsu czy obsługę bez myszy przestają być „mile widzianą poprawką”. Stają się elementem gotowości produktu do działania na rynku zgodnie z wymaganiami.

 

Dostępność jako obowiązek, ale też przewaga

Opis szkolenia nie skupiał się wyłącznie na ryzykach. Organizatorzy podkreślili też, że dostępność może dawać korzyści biznesowe i pomagać budować przewagę konkurencyjną. Ten wątek jest spójny z oficjalnymi materiałami administracji publicznej, które pokazują PAD nie tylko jako obowiązek regulacyjny, ale też jako zmianę sprzyjającą lepszej obsłudze szerszego grona użytkowników, w tym osób z niepełnosprawnościami, seniorów i osób z czasowymi trudnościami w korzystaniu z produktów i usług.

Z perspektywy produktów cyfrowych to wcale nie jest mało znaczący argument. Lepsza dostępność zwykle oznacza także lepszą czytelność, prostsze procesy, mniej barier w zakupie i mniejszą liczbę miejsc, w których użytkownik zwyczajnie odpada. Innymi słowy, to jeden z tych rzadkich momentów, gdy prawo i sensowny design próbują iść w tę samą stronę.

 

Podsumowanie

Szkolenie „Akt dostępności 2026 w praktyce” było przykładem wydarzenia, które próbowało przełożyć gęsty temat prawny na język zrozumiały dla firm i zespołów pracujących nad produktami cyfrowymi. Z opisu wydarzenia jasno wynika, że chodziło o trzy rzeczy naraz: wyjaśnienie nowych obowiązków, pokazanie ryzyk braku wdrożenia oraz wskazanie praktycznych sposobów przygotowania firmy do działania zgodnie z PAD i EAA.

Dla programistów, UX-owców, product managerów i właścicieli e-commerce ten temat jest ważny, bo dotyczy samego rdzenia cyfrowego produktu. Nie chodzi już tylko o to, żeby coś działało. Chodzi o to, żeby działało także dostępnie, zgodnie z prawem i bez wykluczania części użytkowników.

 

Źródła

  • Poznań Biznes Partner, zaproszenie na szkolenie „Akt dostępności 2026 w praktyce – bezpłatne szkolenie dla przedsiębiorców”
  • Gov.pl, „Polski Akt o Dostępności — usługi handlu elektronicznego”
  • Biznes.gov.pl, „Kto ma obowiązek zapewniać dostępność produktów i usług”
  • ISAP, ustawa z 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze
  • UKE, „Dostępność produktów i usług”